czwartek, 28 lutego 2008

Używane narty, korzyści czy problemy?

Zaleta, czyli mniejsza cena, a problem, bo jak dobrać te właściwe, jak zorientować się, że narta nie jest uszkodzona, a jeżeli jest co można naprawić, a co nie?

Generalna zasada to kupując używane narty nie należy czekać do ostatniej chwili i korzystać z szybkich okazji, zwłaszcza na giełdzie. Każdą parę desek trzeba dokładnie obejrzeć, a najlepiej sprawdzić według poniższej procedury:

1. Każdą nartę należy obejrzeć od pięty do dziobu wzdłuż krawędzi i sprawdzić czy nie ma rozwarstwień między krawędzią, a boczną powierzchnią narty. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na odcinek pod butem, gdyż tu często zdarzają się uszkodzenia.

2. Krawędzie nie powinny być pęknięte.

3. Grubość krawędzi powinna wynosić ok. 1mm, to zapewni narcie kilkuletnią żywotność, o ile będzie ostrzona w dobrym serwisie.

4. Najlepiej aby krawędzie nie miały głębokich punktowych uszkodzeń, które są trudne do wyeliminowania podczas ostrzenia.

5. Ślizg nie powinien mieć dużych uszkodzeń, ubytków i głębokich zarysowań, gdyż w przeciwnym razie będzie trzeba go regenerować w serwisie (czyli dodatkowe koszty). Szczególnie niebezpieczne są uszkodzenia przy krawędziach. Duże ubytki są trudne do uzupełnienia i często wypadają podczas jazdy.

6. Powierzchnia zewnętrzna narty nie może mieć pęknięć.

7. Sprężystość to bardzo ważna sprawa, gdyż bez niej narta nie nadaje się do jazdy. Jak to sprawdzić? Dziób narty oprzyjcie na podłodze, piętę podnieście na wysokość oczu. Jak spojrzycie od pięty w stronę dziobu to deska powinna być wygięta w lekki łuk o amplitudzie ok. 1-2 cm.

8. Kacze dzioby! Jeżeli złożycie narty ze sobą (ale nie spinajcie skistopami) to powinny stykać się przy pięcie i dziobie (na wysokości wygięcia czubków), a w środku będzie przerwa. Jeżeli stykają się w innym miejscu lub jedna narta nie jest tak samo wygięta jak druga, to deski mają kacze dzioby i są nieprzydatne do jazdy.

9. W wiązaniach muszą działać wszystkie regulacje, czyli nastawienia wypięcia z przodu i z tyłu, a także przesuwu wiązania regulującego rozstaw do długości buta.

10. W wiązania najlepiej przy zakupie wpasować buty. Jeżeli nie jest to możliwe musimy liczyć się z dodatkowymi kosztami przestawienia zapięć.

11. Śruby w wiązaniu trzeba sprawdzić, czy nie mają pozrywanych gwintów tzn nie można ich dokręcić.

12. Należy dokładnie obejrzeć miejsce mocowania wiązania do narty, czy nie ma śladów wyrwania śrub z narty.



Co można naprawić w serwisie, a co nie?
1. Rozwarstwienia, zazwyczaj można skleić, naprawa daje dobre rezultaty, o ile nie będzie to uszkodzenie na bardzo dużej powierzchni.

2. Pęknięcie krawędzi, trudne do zrobienia, a w wielu przypadkach wręcz niemożliwe.

3. Rysy na krawędziach w większości znikają podczas ostrzenia. W przypadku głębokich punktowych uszkodzeń, nie należy ostrzyć narty, aż do ich całkowitej eliminacji, szkoda niepotrzebnie zużywać krawędzie.

4. Prawie w każdej narcie ślizg można zregenerować tzn uzupełnić wszystkie ubytki, wyszlifować tak, aby jak najlepiej przypominały ślizg nowej narty.

5. Kacze dzioby w wielu nartach da się naprawić. Należy jednak pamiętać, że podczas tego zabiegu może dojść do złamania narty, także każdy kto kupuje narty z takim uszkodzeniem powinien brać to pod uwagę.

6. Zerwane gwinty, to sprawa prawie w 100% do zrobienia w serwisie.

Mam nadzieję, że te wskazówki zredukują częściowo niebezpieczeństwo nabycia złego sprzętu. Jeżeli macie jakieś dodatkowe pytania piszcie na adres kontakt@wierchy.pl, o ile będziemy dysponować stosowną wiedzą odpowiemy na wszystkie maile.

W następnym tekście postaram się omówić dobór nart do długości, a także podjąć temat nart carvingowych, funcarvingowych, easy carvingowych, allroundów, freeridingów, półcarvingowych i tym podobnych fachowych lub potocznych terminów.

Brak komentarzy: