niedziela, 23 września 2007

Przygotowanie nart do jazdy

Po każdorazowym użyciu nart należy sprawdzić stan ślizgów i krawędzi. Wskazane jest posiadanie zestawu imadełek narciarskich oraz masywnego stołu, do którego można je przykręcić. Ułatwią one prace przy nartach, a wręcz niezbędne są do ostrzenia krawędzi.


Wytrzyj narty do sucha
Wytrzyj narty do sucha. Grubą (5 mm) plastikową cykliną usuń resztki starego smaru. Przemyj ślizg benzyną ekstrakcyjną usuwającą tłuste pozostałości smaru. Zauważone drobne ubytki, bruzdy i dziury w ślizgach uzupełnij odpowiednim kolorem tworzywa. Jest ono czasem dostępne w handlu pod nazwą: “pałeczki” do zalewania ślizgu. Zapal “pałeczkę” i kap topiącym się tworzywem w miejscu ubytku w narcie. Uważaj, aby temperatura roztopionego tworzywa nie była za duża, a dzieje się to wtedy, gdy “pałeczkę” trzymamy zbyt daleko od ślizgu. Uważaj podczas gaszenia palącego się tworzywa. Płomień zdmuchuj, a nie machaj ręką próbując gasić jak zapałkę. Palące się tworzywo może kapnąć na rękę i dotkliwie Cię poparzyć. Nierówności po zalewaniu wyrównuj ostrą plastikową cykliną. Ubytki głębsze występujące w pobliżu krawędzi możliwe są do naprawienia tylko poprzez wycięcie fragmentu ślizgu i wklejenie wstawki.

Wyrównaj krawędzie
Krawędzie wyrównuj najpierw od spodu (dlatego wcześniej oczyść ślizg). Pilnik prowadź po obu krawędziach. Uważaj by naciskając na pilnik nie spowodować jego wygięcia – obie ręce powinny dociskać pilnik jak najbliżej krawędzi. Do ostrzenia krawędzi używaj pilników z nacięciami w jedną stronę (pilnik do aluminium) lub tzw. raszpli. Raszpla zalecana jest raczej do robót zgrubnych.

Miejsca na krawędziach uderzone kamieniem utwardzają się. Pilnik w takich miejscach ślizga się. Konieczne jest ręczne usunięcie zewnętrznej, utwardzonej warstwy metalu przy pomocy kamienia szlifierskiego (lub papieru ściernego).
Wyostrz krawędzie nart


Kolejnym etapem jest ostrzenie krawędzi z boku narty. Jest to zadanie wymagające dużej wprawy. Ułatwieniem dla mniej wprawnych są ostrzałki o regulowanym kącie ustawienia pilnika w stosunku do ślizgu. Najprostsze mają kąt 900 ; bardziej skomplikowane umożliwiają zmianę kąta na mniejszy. Ostrzenie boku krawędzi przy pomocy ostrzałki jest możliwe nawet w “warunkach polowych”.

Naostrzone krawędzie wymagają jeszcze usunięcia tzw. drutu – czyli wywinięcia części krawędzi po ostrzeniu. Usuń go delikatnie (aby nie stępić dopiero co naostrzonej krawędzi) przy pomocy specjalnej gumy ściernej lub drobnoziarnistego papieru ściernego nawiniętego na pilnik. W warunkach świeżego, mokrego śniegu w nartach tradycyjnych świadomie stęp część krawędzi (około 10-15 cm) w pobliżu dzioba i piętki narty. Zapobiegnie to zacinaniu się narty w śnieg i ułatwi rozpoczynanie skrętu. W nartach carvingowych nie tępi się krawędzi.
A teraz smarowanie...
Oczyść ślizg nart przy pomocy bawełnianej szmatki z opiłków.

Tak przygotowane narty, naostrzone i bez dziur, możesz smarować. Smarowanie jest czynnością w zasadzie prostą, polegającą na operowaniu opracowanymi przez fachowców ustalonymi regułami, a popełnienie pomyłki jest naprawdę trudne. Smary w tubach produkowane jako pasty są bardzo łatwe w użyciu. Podobnie posługiwanie się parafinami użytkowanymi na zimno lub na gorąco nie jest czynnością skomplikowaną. Narciarze początkujący mogą zadowolić się smarami uniwersalnymi w aerozolu. Cała czynność smarowania sprowadza się wyłącznie do natryskiwania sprayem ślizgów nart. Zawodnicy i dobrzy narciarze stosują do smarowania zestawy parafinowe dobrane odpowiednio do warunków atmosferycznych.
Przed smarowaniem nart należy zapoznać się z warunkami panującymi na trasie, biorąc poprawkę na porę jazdy, uwzględniając równocześnie temperaturę powietrza, śniegu, gatunek śniegu i jego higroskopijność. Na podstawie tych danych wybiera się odpowiedni smar.
...na gorąco, bardziej skomplikowane...
Smarowanie nart na gorąco jest bardziej skomplikowane. Rozprowadź parafinę na ślizgach nart żelazkiem (temperatura około 130°C), uważając aby go nie przegrzać. Nadmiar parafiny zbierz przy pomocy plastikowej cykliny. Pamiętaj, że parafina ma znaleźć się w strukturze ślizgu jako warstwa o mikroskopijnej grubości, a nie jako gruba ochrona ślizgu.
Ostatnim zabiegiem jest wypolerowanie ślizgu przy pomocy szmatki. Należy również oczyścić krawędzie z resztek smaru. Teraz narty są właściwie przygotowane do jazdy!

Cały ten skomplikowany proces jest często ograniczany do pewnych zabiegów. Wszystko zależy od stanu nart po dniu jazdy.

fragment książki "NARTY praktyczny poradnik dla każdego"

środa, 19 września 2007

Narty, buty, wiązania...

Przed każdym sezonem pojawiają się te same pytania... Jaki sprzęt? Jakie narty? Tysiące podpowiedzi, rozbiegane oczy i trudna decyzja, co wybrać. Na dodatek co roku producenci sprzętu zadają cios miłośnikom desek i zmieniają kolekcje. Czasem radykalnie, czasem tylko kosmetycznie.

Na temat doboru sprzętu napisano już wiele słów i temat ten nigdy się nie skończy. Na dodatek trudno udzielać ostatecznych porad bez kontekstu konkretnej oferty. Dlatego kilka lat temu powstała akcja Ski Expert, która pozwalała nam podzielić się wiedzą o nartach przy sklepowych półkach – tam gdzie wymarzonego sprzętu znajduje się najwięcej.

Na potrzeby przybliżenia podstawowej wiedzy postaram się podać pewne prawidłowości, które dotyczą wszystkich producentów. Pierwsza podstawowa informacja to fakt, że nie ma już nart całkowicie prostych. Takich nart nie produkuje się w żadnej fabryce. Nowe narty przez jakiś czas zwane były carvingowymi. Sądzę, że od ich wprowadzenia upłynęło na tyle dużo czasu, że słowo "carving" nieco się zdewaluowało. Carving = narciarstwo.

Charakterystyczne cechy narty to wąska część środkowa, szeroki dziób, szeroka piętka i zintegrowana płyta pod wiązaniem. Kształt powoduje, że naciskając nartę na krawędź zaczyna ona łatwiej - efektywniej zakręcać. Dzięki temu narty lepiej trzymają się podłoża, ponieważ jazda na krawędziach jest bardziej efektywna. Lepsze materiały używane przy produkcji narty spowodowały, że skróciły się długości. Teraz długa narta to taka, która jest równa wzrostowi, a niczym zaskakującym nie są narty krótsze od wzrostu o 15-20 cm.

Dzieci: wiek 3 - 5 lat
Jeżeli dziecko jest w miarę sprawne fizycznie, to możemy postawić je na nartach w trzecim roku życia.

  • Narty - jak najkrótsze, czyli 60-80 cm, i oczywiście wytaliowane (czyli carvingowe).
  • Wiązania - dziecinne, bezpiecznikowe, lekkie, ze ski-stopami o skali wypięcia od 0,5 do 2,5.
  • Buty - dziecinne, ale "prawdziwe narciarskie", niewysokie cholewki i przede wszystkim miękkie skorupy, wystarczy jedna klamra - mogą być ok. 1-1,5 cm większe niż stopa dziecka.
  • Kije - na etapie "zerowca" malucha kije nie są potrzebne. Polecam za to zakup kasku i gogli (w żadnym wypadku pod kask nie zakładamy czapki. Głównymi zaletami kasku są bezpieczeństwo dziecka i stała temperatura wewnątrz niezależnie od wiatru, mrozu lub opadów śniegu.

Dzieci starsze początkujące: wiek 6 - 12 lat

  • Narty - wytaliowane dziecinne lub młodzieżowe o długości: wzrost minus 10-15 cm.
  • Wiązania - dziecinna skala 1-4,5. Dla cięższych 2–6.
  • Buty - dla mniejszych lekkich dzieci - miękkie dziecinne na 1 lub 2 klamry, dla starszych (10-12 lat) mogą to być już buty z grupy „junior”. Nie kupujmy butów większych niż o numer. Zdaję sobie sprawę, że jest to często zakup na sezon, ale za duże buty są nie do przyjęcia. Mogą mieć za dużo luzu i powodować dyskomfort, a co za tym idzie gorszy efekt w nauczaniu.

Dzieci zaawansowane: wiek 6 - 12 lat

  • Zależnie od stopnia zaawansowania można kupić lepszy model nart np. sportowy (Junior Slalom) to samo dotyczy wiązań i butów. Przykład: dziecko w wieku 11 lat, dobrze jeżdżące o wzroście 147 cm i wadze 40 kg: slalom junior 130-135 cm i buty juniorskie Wiązania dobrane do wagi ciała, też w wersji junior.

Dzieci starsze początkujące: wiek 6 - 12 lat

  • Narty - wytaliowane dziecinne lub młodzieżowe o długości: wzrost minus 10-15 cm.
  • Wiązania - dziecinna skala 1-4,5. Dla cięższych 2–6.
  • Buty - dla mniejszych lekkich dzieci - miękkie dziecinne na 1 lub 2 klamry, dla starszych (10-12 lat) mogą to być już buty z grupy „junior”. Nie kupujmy butów większych niż o numer. Zdaję sobie sprawę, że jest to często zakup na sezon, ale za duże buty są nie do przyjęcia. Mogą mieć za dużo luzu i powodować dyskomfort, a co za tym idzie gorszy efekt w nauczaniu.

Dzieci zaawansowane: wiek 6 - 12 lat

  • Zależnie od stopnia zaawansowania można kupić lepszy model nart np. sportowy (Junior Slalom) to samo dotyczy wiązań i butów. Przykład: dziecko w wieku 11 lat, dobrze jeżdżące o wzroście 147 cm i wadze 40 kg: slalom junior 130-135 cm i buty juniorskie Wiązania dobrane do wagi ciała, też w wersji junior.

Kobiety początkujące

  • Narty - koniecznie o długości wzrost minus 10-15 cm, z grupy allround niższej – tzn. nie za sztywne. Promień skrętu (czyli radius): 12-14 m.
  • Wiązania – w komplecie z nartami w skali od 3–9.
  • Buty - na pewno typ Lady lub Woman, bardzo duży wybór, proponuję twardość w przedziale 40–60. Co ważne i dotyczy to wszystkich bez wyjątku, nie tylko pań – buty muszą być wygodne już w sklepie podczas mierzenia. Należy w nich pochodzić i pomarudzić. Jeśli są jakiekolwiek wątpliwości, co do komfortu – takie buty od razu odrzucamy. To co nam się wydaje "do wytrzymania" w sklepie – na stoku stanie się torturą nie do zniesienia. Noga się zmęczy i napuchnie, a lekkie uciskanie zmieni się w straszliwe!!
  • Kije - aluminiowe lub z materiałów kompozytowych. Są dwa razy cieńsze i wspaniale wygodne w użytkowaniu. Długość dobieramy indywidualnie, zależnie od długości nóg, tułowia - zostawmy ten szczegół sklepom.

Kobiety zaawansowane

  • Narty – długość wzrost minus 10 cm. Narty z grupy allround top. Miłe promienie skrętu 10-14 m. Dla pań jeżdżących dobrze mogę zaproponować narty slalomowe, czyli Slalom Race. Zwykle firmy mają 2-3 slalomki w swojej kolekcji. Panie szukają tych najmniej sztywnych – czyli w sumie najtańszych slalomek. Dobieramy wtedy długość wzrost minus 15 cm.


Mężczyźni początkujący

  • Narty - wzrost minus 10 cm, najlepiej typu allround. Promienie skrętu 12 - 16 metrów.

Buty - proszę dobierać rozmiar butów tak, aby były dopasowane z pierwszą grubą skarpetką chroniącą goleń. Twardość pomiędzy 50 - 80.

  • Wiązania - zależnie od wagi narciarza, ale podstawowa skala to 3-10.

Mężczyźni zaawansowani

Inaczej: grupa narciarzy, którzy zjadą z każdej trasy w każdych warunkach.

  • Narty - podobnie jak u Pań mamy tutaj duży wybór, dlatego tej grupie można zaproponować praktycznie wszystko. Polecam modne ostatnio slalomki – to naprawdę świetne i... w gruncie rzeczy uniwersalne narty. Nie wolno tylko przesadzać z długością – szukamy wzrostu minus 10-15 cm. Promień skrętu: 10-14 m.
    Miłośnikom szybkości spodobają się gigantki. Tutaj także nie należy przesadzać z długością – tylko w drugą stronę. Nart naprawdę długich (np. wzrost +20 cm) mogą używać zawodnicy ważący 100 kg, ale nie "normalni" ludzie. Ja mam gigantki +10 cm. Firmy prześcigają się w zaprojektowaniu nart do jazdy w każdych warunkach. Jest to dość trudne zadanie, dlatego szukając takich nart należy zachować czujność.
    Do jazdy poza trasą (w puchu) narta musi posiadać sporą szerokość nawet pod butem – musi unosić się na śniegu. Dla zachowania carvingowego charakteru, potrzebnego na trasie, wymagana jest wtedy stosownie szersza piętka i dziób. Nie powinno nas to przerażać. Narta powinna mieć radius 11-14 metrów, będzie się świetnie skręcać. Długość - maksymalnie równa wzrostowi.
  • Buty - Trzeba wybrać buty wygodne i dobrze dopasowane. Jeśli przymiar pokaże wynik np. 27,0, to taki rozmiar należy kupić. But po jakimś czasie zawsze "rozbije" się w środku i to da nam wystarczający komfort, przy jednoczesnej precyzji sterowania nartami. Twardość dla panów z tej grupy to od ok. 70 do 100. Do sportowej jazdy nawet 110-130.
  • Wiązania - tutaj musimy zastosować wiązania o większym zakresie sił napięcia - czasami nawet do 10 lub 14.
źródło: http://narty.onet.pl/

niedziela, 2 września 2007

Fitness - Zimowy odlot

Chociaż relacje z zawodów sportowych w narciarstwie biegowym wyglądają jak reklamy chusteczek do nosa, poruszanie się na biegówkach to prawdziwy odjazd. Jedziesz?

Estenstadmarka powoli zapełniają się ludźmi, ubranymi w kolorowe kombinezony. Na trasach pojawiają się rodziny z dziećmi, młode kobiety, seniorzy. W plecakach obowiązkowo pomarańcze, mleczna czekolada i termosy z gorącą herbatą, żeby w każdej chwili móc uzupełnić niedobory energii i rozgrzać się. W promieniu kilkunastu kilometrów od miasta na leśnych drogach i bezdrożach łatwiej spotkać narciarza niż popularne w tych okolicach łosie. Amatorskie uprawianie narciarstwa biegowego to dla Skandynawów rodzaj tradycji. Nikt tu nie wyobraża sobie zimy bez przynajmniej paru weekendów, spędzonych na kilku, kilkunastokilometrowych wyprawach po lasach z biegówkami przypiętymi do nóg. Sto lat temu Norwegowie nie mieli innego wyjścia, niż używać nart zimą. Żeby pożyczyć od sąsiada łyżkę cukru, musieli pokonać sporo solidnych zasp. Dziś zbudowali już drogi, mosty i samochody, ale narty czekają na sezon zimowy w każdym domu. Dlaczego? Bo jeżdżenie na biegówkach jest przyjemne i korzystne dla zdrowia.

Niełatwe początki
Narciarstwo biegowe to zajęcie dość wymagające dla początkujących. Trzeba opanować jedną z technik poruszania się, czyli styl klasyczny lub łyżwowy. Pierwsze dni to zwykle wywrotki, próby złapania równowagi na nierównym terenie, mozolne wspinaczki pod niewielkie wzgórza. Nie ma się co oszukiwać - żeby zaprzyjaźnić się z nartami biegowymi, musisz wylać trochę potu. Jeśli to cię nie zrazi, szybko zrozumiesz, że warto. Wystarczy jedna polana, którą odkryjesz jako pierwsza. Tylko twoje ślady na śniegu. Romantyczna wizja, prawda?

Bieganie na nartach to sport ogólnorozwojowy, co oznacza, że podczas jego uprawiania angażujesz wiele partii mięśniowych. Najintensywniej pracują łydki, stopy, uda, pośladki, brzuch, barki, ramiona, mięśnie grzbietu. Kiedy wspinasz się na wzniesienia, tętno rośnie do bardzo wysokiego pułapu, by ustabilizować się podczas łagodnego zjazdu. Zimno sprawia, że spalasz więcej kalorii niż podczas szybkiej jazdy na rowerze latem. Jedziesz, chudniesz, poprawiasz kondycję, wydolność oddechową i krążeniową, a także koordynację ruchową. Uczysz ciało, jak szybko reagować na zmiany podłoża. Narciarstwo biegowe jest sportem o niewielkim ryzyku odniesienia kontuzji. Wyrabiając siłę mięśni, nie obciążasz jednocześnie stawów, a upadki najczęściej nie są groźne.

Na pewno nie uda ci się rozwinąć takiej samej prędkości, jak na nartach zjazdowych, jednak podczas biegu nie brakuje emocji. Kiedy opanujesz technikę jazdy, będziesz miała wrażenie, że narty poruszają się same, nagle w dziwny sposób stałaś się szybsza, lżejsza i bardziej dynamiczna niż piechur.

Tajniki techniki
Podstawowy krok narciarza prawie niczym nie różni się od sposobu poruszania się piechura. Gdy po raz pierwszy założysz narty, nie staraj się naśladować mistrzów, tylko próbuj chodzić, znajdując własny rytm. Spokojnie i powoli powtarzaj sekwencje ruchów, a szybko się okaże, że umiesz jeździć na biegówkach. Nie oczekuj zbyt wiele, nie staraj się rozwijać dużych prędkości. Odpoczywaj, kiedy się zmęczysz, bowiem utrata normalnego oddechu i zmęczenie powodują utratę koordynacji ruchowej, a wtedy bardzo łatwo o upadek. Powolne chodzenie na nartach w pierwszych godzinach nauki pozwoli ci wyrobić nawyki konieczne do biegania.

Jeśli zdecydujesz się na krok klasyczny, przed tobą nauka wykonywania fazy odepchnięcia i ślizgu. Podczas odpychania pochylasz się lekko w kolanach i biodrach, trzymając nogi równolegle do siebie, gwałtownie prostujesz nogę odpychającą do tyłu, a ciężar ciała przenosisz na kończynę wykonującą ślizg. W fazie ślizgu wbijasz pod lekkim kątem kijek w podłoże, pochylasz lekko do przodu i jeeeedziesz przed siebie. Trudno to sobie wyobrazić, siedząc na sofie i czytając gazetę. Żeby poznać tajniki techniki, musisz albo obserwować biegaczy, albo przypiąć narty, poprosić o pomoc instruktora i spróbować.

Jednym z podstawowych błędów początkujących biegaczy i biegaczek jest niewłaściwe używanie kijków. Nie chodzi o to, żeby wbijać jej jak najgłębiej w śnieg i energicznie się odpychać. Podczas biegu powinno się używać niewiele siły, cała sztuka polega na tym, by podobnie jak podczas tańca znaleźć odpowiedni rytm. Odbicie powinno następować w momencie, kiedy kijek pozostaje za tobą.
Niewykluczone, że narciarstwo biegowe okaże się sportem dla ciebie. Jeśli pobliskie tereny to za mało, w sezonie zimowym masz w Polsce do wyboru wiele kilometrów przygotowanych tras. Najbardziej popularne są te w okolicach Sudetów, a także na Mazurach i Suwalszczyźnie. W Jakuszycach niedaleko Szklarskiej Poręby co roku w marcu odbywa się słynny Bieg Piastów. Kto wie, może pewnego dnia zechcesz stanąć na linii startu?

źródło: http://www.boutique.com.pl/tekst_archiwum.php?id=1041