niedziela, 2 września 2007

Fitness - Zimowy odlot

Chociaż relacje z zawodów sportowych w narciarstwie biegowym wyglądają jak reklamy chusteczek do nosa, poruszanie się na biegówkach to prawdziwy odjazd. Jedziesz?

Estenstadmarka powoli zapełniają się ludźmi, ubranymi w kolorowe kombinezony. Na trasach pojawiają się rodziny z dziećmi, młode kobiety, seniorzy. W plecakach obowiązkowo pomarańcze, mleczna czekolada i termosy z gorącą herbatą, żeby w każdej chwili móc uzupełnić niedobory energii i rozgrzać się. W promieniu kilkunastu kilometrów od miasta na leśnych drogach i bezdrożach łatwiej spotkać narciarza niż popularne w tych okolicach łosie. Amatorskie uprawianie narciarstwa biegowego to dla Skandynawów rodzaj tradycji. Nikt tu nie wyobraża sobie zimy bez przynajmniej paru weekendów, spędzonych na kilku, kilkunastokilometrowych wyprawach po lasach z biegówkami przypiętymi do nóg. Sto lat temu Norwegowie nie mieli innego wyjścia, niż używać nart zimą. Żeby pożyczyć od sąsiada łyżkę cukru, musieli pokonać sporo solidnych zasp. Dziś zbudowali już drogi, mosty i samochody, ale narty czekają na sezon zimowy w każdym domu. Dlaczego? Bo jeżdżenie na biegówkach jest przyjemne i korzystne dla zdrowia.

Niełatwe początki
Narciarstwo biegowe to zajęcie dość wymagające dla początkujących. Trzeba opanować jedną z technik poruszania się, czyli styl klasyczny lub łyżwowy. Pierwsze dni to zwykle wywrotki, próby złapania równowagi na nierównym terenie, mozolne wspinaczki pod niewielkie wzgórza. Nie ma się co oszukiwać - żeby zaprzyjaźnić się z nartami biegowymi, musisz wylać trochę potu. Jeśli to cię nie zrazi, szybko zrozumiesz, że warto. Wystarczy jedna polana, którą odkryjesz jako pierwsza. Tylko twoje ślady na śniegu. Romantyczna wizja, prawda?

Bieganie na nartach to sport ogólnorozwojowy, co oznacza, że podczas jego uprawiania angażujesz wiele partii mięśniowych. Najintensywniej pracują łydki, stopy, uda, pośladki, brzuch, barki, ramiona, mięśnie grzbietu. Kiedy wspinasz się na wzniesienia, tętno rośnie do bardzo wysokiego pułapu, by ustabilizować się podczas łagodnego zjazdu. Zimno sprawia, że spalasz więcej kalorii niż podczas szybkiej jazdy na rowerze latem. Jedziesz, chudniesz, poprawiasz kondycję, wydolność oddechową i krążeniową, a także koordynację ruchową. Uczysz ciało, jak szybko reagować na zmiany podłoża. Narciarstwo biegowe jest sportem o niewielkim ryzyku odniesienia kontuzji. Wyrabiając siłę mięśni, nie obciążasz jednocześnie stawów, a upadki najczęściej nie są groźne.

Na pewno nie uda ci się rozwinąć takiej samej prędkości, jak na nartach zjazdowych, jednak podczas biegu nie brakuje emocji. Kiedy opanujesz technikę jazdy, będziesz miała wrażenie, że narty poruszają się same, nagle w dziwny sposób stałaś się szybsza, lżejsza i bardziej dynamiczna niż piechur.

Tajniki techniki
Podstawowy krok narciarza prawie niczym nie różni się od sposobu poruszania się piechura. Gdy po raz pierwszy założysz narty, nie staraj się naśladować mistrzów, tylko próbuj chodzić, znajdując własny rytm. Spokojnie i powoli powtarzaj sekwencje ruchów, a szybko się okaże, że umiesz jeździć na biegówkach. Nie oczekuj zbyt wiele, nie staraj się rozwijać dużych prędkości. Odpoczywaj, kiedy się zmęczysz, bowiem utrata normalnego oddechu i zmęczenie powodują utratę koordynacji ruchowej, a wtedy bardzo łatwo o upadek. Powolne chodzenie na nartach w pierwszych godzinach nauki pozwoli ci wyrobić nawyki konieczne do biegania.

Jeśli zdecydujesz się na krok klasyczny, przed tobą nauka wykonywania fazy odepchnięcia i ślizgu. Podczas odpychania pochylasz się lekko w kolanach i biodrach, trzymając nogi równolegle do siebie, gwałtownie prostujesz nogę odpychającą do tyłu, a ciężar ciała przenosisz na kończynę wykonującą ślizg. W fazie ślizgu wbijasz pod lekkim kątem kijek w podłoże, pochylasz lekko do przodu i jeeeedziesz przed siebie. Trudno to sobie wyobrazić, siedząc na sofie i czytając gazetę. Żeby poznać tajniki techniki, musisz albo obserwować biegaczy, albo przypiąć narty, poprosić o pomoc instruktora i spróbować.

Jednym z podstawowych błędów początkujących biegaczy i biegaczek jest niewłaściwe używanie kijków. Nie chodzi o to, żeby wbijać jej jak najgłębiej w śnieg i energicznie się odpychać. Podczas biegu powinno się używać niewiele siły, cała sztuka polega na tym, by podobnie jak podczas tańca znaleźć odpowiedni rytm. Odbicie powinno następować w momencie, kiedy kijek pozostaje za tobą.
Niewykluczone, że narciarstwo biegowe okaże się sportem dla ciebie. Jeśli pobliskie tereny to za mało, w sezonie zimowym masz w Polsce do wyboru wiele kilometrów przygotowanych tras. Najbardziej popularne są te w okolicach Sudetów, a także na Mazurach i Suwalszczyźnie. W Jakuszycach niedaleko Szklarskiej Poręby co roku w marcu odbywa się słynny Bieg Piastów. Kto wie, może pewnego dnia zechcesz stanąć na linii startu?

źródło: http://www.boutique.com.pl/tekst_archiwum.php?id=1041

Brak komentarzy: